Podsumowanie meczu Gliwice Lions vs Kraków Knights
Podsumowanie meczu Gliwice Lions vs Kraków Knights

 

             


 

 

              W sobotę 10 Lipca w Krakowie na stadionie Prądniczanki odbyło się kolejne fascynujące spotkanie pomiędzy drużynami Kraków Knights a Gliwice Lions. Spotkanie zakończyło się wynikiem 30:22 dla gospodarzy.


              Nikogo nie zaskoczyło to, że początek należał do Knights. Zespół ten przyzwyczaił wszystkich obserwatorów futbolu w Polsce do bardzo dynamicznej gry ofensywnej w pierwszych minutach spotkania. Podobnie było i tym razem. Knights zagrali kilkanaście biegów, którymi sukcesywnie zdobywali yardy. Pierwsza kwarta zdecydowanie była grana na połowie Gliwiczan.


              Druga kwarta zaskoczyła nas niespodziewanym przebiegiem wydarzeń. Atak Lions próbował odpowiedzieć. Zaczął zdobywać niespodziewanie kolejne pierwsze próby, zbliżając się do strefy punktowej. Gliwiczanie przypomnieli sobie, że nie mają już wiele do stracenia, więc zaczęli grać odważniej. Błyskawicznymi akcjami biegowymi narzucili swoje tempo. Tomasz Soboń i Aleksander Żukowski wymieniali się pozycją, myląc defensywę przeciwników. W rezultacie obaj zdobyli kolejno przyłożenia, które sprawiły, że Lwy nabrały pewności siebie i wiary w to, że zwycięstwo nie jest rzeczą niemożliwą. Oba zespoły schodziły na przerwę, podczas gdy tablica wyników wskazywała remis.


              Trzecia kwarta była niezwykle męcząca. Oba zespoły dzielnie walczyły w palącym słońcu. Defensywa rycerzy szybko zatrzymała lwy, pozwalając wejść na boisko krakowskiej formacji ataku. Ci, jak zwykle bardzo groźni znów zaczęli zaskakiwać gliwicką drużynę wyszukanymi akcjami rozgrywanymi dołem. Knights szybko zamienili przewagę na punkty, zyskując dla swojego zespołu prowadzenie. Wszyscy jednak wiedzieli, że to czwarta kwarta zadecyduje o losach spotkania.

 

 

              Rzeczywiście ostatnie kwarta spotkania była fenomenalna w wykonaniu obu zespołów. Najpierw przyłożenie zdobył Błażej Paździor po 1- yardowej akcji biegowej a następnie zwycięskie punkty Krakowianom zapewił Daniel Bezwierzchny. Mecz był zacięty do ostatniego gwizdka. Lions próbowali rzutem na taśmę zdobyć kolejne przyłożenie, lecz zabrakło im czasu.


               Na koniec należy podkreślić, że warunki były niezwykle trudne. Mecz odbył się w niemiłosiernym upale. Obie drużyny spisały się na medal. Po końcówce, lwy wiedziały, że zwycięstwo było w zasięgu ręki. Faktem jednak jest, że Lions grają coraz lepiej z meczu na mecz. Miejmy nadzieje, że kolejny mecz z Warriors Ruda Śląska przyniesie pierwsze punkty. Zapraszamy wszystkich kibiców!

 

 

 

 

 

Współpracujemy:
Sponsorzy:
Nasza drużyna poszukuje sponsorów.
Więcej informacji znajdziesz tutaj »
Dołącz do
naszej społeczności: